Michalski Józef
Michalski Józef (1834-1893), proboszcz w Lipinach
| ||
| Imię i nazwisko | Józef Michalski | |
| Data i miejsce urodzenia | 31 XII 1834 Nakło k. Bytomia | |
| Data i miejsce śmierci | 23 VI 1893 Lipiny | |
| data święceń | 4 VII 1863 | |
| Zawód | duchowny | |
| Tytuł naukowy | teolog | |
| Stanowisko | proboszcz w Lipinach | |
| Ważne dzieła | ||
| ||

Urodził się 31 grudnia 1834 w Nakle k. Bytomia, w rodzinie górnika Bernarda i Elżbiety z d. Langbom. Ukończył gimnazjum św. Macieja we Wrocławiu (1859). Po maturze wstąpił na Wydział Teologiczny Uniwersytetu Wrocławskiego. Święcenia kapłańskie przyjął 4 lipca 1863. Pracę duszpasterską rozpoczął jako wikary w Królewskiej Hucie (Chorzów). W 1872 roku został mianowany kuratusem w Lipinach, a od 1888 roku jej pierwszym proboszczem.
Był dobrym kaznodzieją, głosił kazania po polsku i niemiecku. W czasie kulturkampfu współpracował z "Katolikiem". Po ustaniu ostrego kursu Kulturkampfu częściowo zmienił poglądy, i zgodnie z polityką Centrum zwalczał przejawy polskości w Kościele, co spotykało się z licznymi krytycznymi uwagami ze strony prasy polskiej.
Przyczynił się do rozbudowy kościoła w Lipinach przez dobudowanie skrzydeł w kościele, budowę kaplicy różańcowej i kaplicy przeznaczonej do spowiedzi św. Założył dwa cmentarze, zakupił cenne wyposażenie kościelne. Prowadził szeroko zakrojoną akcję charytatywną przy pomocy kilku grup konferencji św. Wincentego à Paulo. Był znany jako propagator nabożeństwa do NSPJ. Świetnie orientował się w sprawach robotniczych. Był pierwszym przewodniczącym Katolickiego Związku Czeladników w Królewskiej Hucie. 7 marca 1890 został dziekanem dekanatu mysłowickiego. 17 września 1891 poświęcił kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Mysłowicach. Zmarł 23 czerwca 1893.
Po śmierci ks. Michalskiego prasa polska różnie go oceniała. Ta - reprezentująca aspiracje Ślązaków domagających się poszerzenia swobód językowych a więc i narodowych („Nowiny Raciborskie”), chłodno potraktowała jego dokonania i postawy, stwierdzając, że wprawdzie dobrze władał językiem polskim, to jednak nie czuł się Polakiem. Natomiast prasa chadecka („Katolik”) podkreślała jego zasługi dla Kościoła oraz miejscowej społeczności oraz duszpasterskie zaangażowanie w parafii. Tak więc ostatni okres jego życia zaważył na opinii, jaka ukształtowała się w historiografii, co poniekąd jest niesprawiedliwe, biorąc pod uwagę całe jego życie.
Gliwicka "Volksstimme" pisała: śmierć ks. dziekana była nagła i niespodziewana. Dzień przed śmiercią, 22 czerwca 1893, wprowadził ks. Tyllę na probostwo w Królewskiej Hucie. Wygłosił długie kazanie. Dzień później, odprawił jeszcze Mszę św. i był zajęty sprawami parafialnymi. Po obiedzie źle się poczuł i zmarł. Nie dbał o swoje zdrowie, mimo rad lekarzy o wypoczynku i leczeniu. Raz wyjechał, lecz niebawem wrócił do Lipin. Był gorliwym i zasłużonym kapłanem. Jego polskie kazania, nie tylko głoszone na odpustach, nadzwyczajnych uroczystościach, pogrzebach księży, znali pątnicy na Górze św. Anny i w Piekarach, dokąd co roku przybywał z procesją parafian z Lipin. Jego śmierć była stratą dla lipińskich parafian i całego katolickiego ludu na Górnym Śląsku. Będąc jeszcze wikarym w Królewskiej Hucie, szczególną opieką otaczał wiernych w Lipinach, przybywając z nabożeństwami do kaplicy. Był niestrudzonym pracownikiem winnicy Pańskiej.
Bibliografia
Schematismus 1891, s. 103, 105; M. Pater, Michalski Jozef ( hasło), [w:] Słownik biograficzny duchowieństwa, s. 271; J. Chrząszcz, Fest-Schrift zur 50-jaehrigen Jubel-Feier St. Barbara-Pfarrgemeinde in Koenigshuette, Koenigshuette 1902; Rocznik Świętochłowicki t. 2, pod red. J. Myszora, Świętochłowice 2000.
| |||||
