Zaangażowanie polityczne duchowieństwa

Z E-ncyklopedia, Historia Kościoła na Śląsku
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Duchowni w polityce

ks. Michał Lewek
ks. Teodor Kubina
ks. Eugeniusz Brzuska
ks. Karol Mathea

Do najbardziej aktywnych politycznie w tym czasie należał ks. Michał Lewek, który stanął na czele Wydziału Kościelnego w ramach Polskiego Komisariatu Plebiscytowego w Bytomiu. W Wydziale Prasowym bytomskiego Komisariatu pracował ks. dr Stefan Grelewski, zaś Sekcją Ochronek Wydziału Szkolnego kierował ks. Emanuel Krzoska, który sprawami szkolnymi - w randze powiatowego doradcy - zajmował się też w Oleśnie, podobnie jak ks. Feliks Ździebło w Tarnowskich Górach. Ponadto wielu księży udzielało się na szczeblu powiatowym, miejskim i gminnym w tzw. Komisjach Administracyjnych. Kapłani podjęli się także prowadzenia organizacji społecznych, między innymi Związku Kółek Rolniczych, Związku Uchodźców Śląskich, Związku Hallerczyków .

Silną grupę stanowiło środowisko księży skupionych w Towarzystwie Oświaty na Górnym Śląsku i założonego przez to towarzystwo czasopisma „Głosy z nad Odry”. Wprawdzie nie miało ono ambicji odgrywania jakiejś szczególnej roli w życiu politycznym, ale jednoznacznie identyfikowało się z polskimi dążeniami w Kościele na Górnym Śląsku. Wśród licznych działaczy i sympatyków Towarzystwa spotykamy księży wikarych: Franciszka Palarczyka - w Lipinach, Augustyna Koźlika – w Gliwicach i Maksymiliana Elsnera – w Bogucicach oraz księży proboszczów: Pawła Kuczkę – w Wysokiej i Teofila Bromboszcza – w Ornontowicach, a także Józefa Czempiela - kuratusa w Żędowicach. Wszyscy oni byli mocno zaangażowani w działalności kulturalno – oświatowej, często prowadzonej w sposób tajny jeszcze w okresie studiów na uniwersytecie wrocławskim, która niebawem znalazła swoje ujście w aktywnej działalności na rzecz przyłączenia Górnego Śląska do Polski.

Po zakończeniu najbardziej spektakularnego okresu działalności politycznej duchowieństwa polskiego, jakim był udział w akcji plebiscytowej wydawało się, ze duchowni zajmą się wyłącznie duszpasterstwem. Temperamenty polityczne nie wygasły, a poza tym duchowni kalkulowali bardzo chłodno. Uważali, że w sytuacji, w jakiej znalazł się tzw. Polski Śląsk należy zadbać o to, aby przypadkiem elity polityczne w autonomicznym województwie śląskim nie zapomniały o obietnicach składanych w czasie plebiscytu, na przykład w kwestii szkoły wyznaniowej.

Według ustaleń Jarosława Macały zaangażowanie polityczne śląskiego duchowieństwa można podzielić na dwa etapy. Pierwszy z nich (1926-1930) cechował się ich wyjątkową aktywnością; drugi natomiast (1930-1939) był czasem wyraźnego zmniejszenia działalności politycznej wskutek podjętych działań przez biskupa Adamskiego. Większość duchowieństwa katowickiego popierała chadecję, kierowaną przez Wojciecha Korfantego (1873-1939). Stosunkowo nieliczna grupa księży, której wielkość w stosunku do ogółu kleru diecezjalnego oblicza się na 10 %, popierała rządzącą sanację. Ci drudzy reprezentowali przede wszystkim duchowieństwo pracujące w dekanatach cieszyńskim, pszczyńskim i rybnickim. Biskup Lisiecki, w okresie swoich rządów, próbował odciągnąć duchowieństwo zarówno od czynnego uczestnictwa w życiu politycznym, jak również usiłował doprowadzić do zawieszenia broni miedzy zwolennikami Korfantego i stronnikami wojewody Michała Grażyńskiego.

Do czołowych działaczy politycznych w okresie międzywojennym, z uwagi na czynny udział w Sejmie warszawskim względnie Sejmie Śląskim, należeli księża: Eugeniusz Brzuska, Karol Mathea, (posłowie do I Sejmu Śląskiego). Z Narodową Partią Robotniczą związane jest nazwisko ks. Teodora Kubiny – przyszłego biskupa częstochowskiego, ze Związkiem Ludowo – Narodowym, który w 1919 roku liczył 70 posłów w Sejmie Ustawodawczym, współpracował ks. Paweł Brandys – znany polityk spośród duchowieństwa śląskiego.

W kampanii wyborczej do Sejmu Śląskiego w 1930 roku wzięła udział znaczna część duchowieństwa. W intencji więzionego w Brześciu Wojciecha Korfantego w 46 parafiach diecezji odprawiano msze św., a podczas kazań i zebrań organizacji kościelnych atakowano sanację i namawiano do głosowania na chadecję. Odezwę wyborczą Katolickiego Bloku Ludowego podpisało 72 księży, a kolejnych 29 z nich uczyniło to na Śląsku Cieszyńskim. Przeciw atakom sanacyjnej prasy na duchowieństwo śląskie przychylne chadecji wystąpił Zarząd Zjednoczenie Kapłanów „Unitas” Diecezji Katowickiej, skupiający 230 księży. Natomiast odezwy popierające sanację podpisało zaledwie 23 księży. Ta statystyka oddaje stan zróżnicowania politycznych sympatii duchowieństwa śląskiego w 1930 roku.

Po przejęciu rządów w diecezji, biskup Adamski starał się - w myśl wskazań prymasa Hlonda - „wyprowadzić” duchowieństwo z czynnej działalności politycznej, co udało mu się tylko po części. Zaproponował on „rozpolitykowanym” księżom udział w Akcji Katolickiej, która w założeniu hierarchii kościelnej w Polsce miała wywierać pośredni wpływ na życie publiczne, nie przez czynne uczestnictwo w nim samych duchownych, ale przez odpowiednio uformowanych świeckich katolików. Do wybuchu II wojny światowej nie udało mu się jednak zniwelować różnic politycznych wśród duchowieństwa śląskiego.

Bibliografia

J. Myszor, (współautor J. Kopiec), Główne problemy działalności Kościoła katolickiego na Górnym Śląsku w latach 1918-1925, [ w:] Podział Śląska w 1922 r. Okoliczności i następstwa. Pod red. A. Brożka i T. Kulak. Wrocław 1996. s. 107-124, tenże, Duchowieństwo górnośląskie wobec czynnego udziału w życiu politycznym kraju w okresie międzywojennym (1918-1939), [w:] Duchowieństwo polskie w latach niepodległości 1918-1939 i w okresie II wojny światowej, pod red. D. Olszewskiego, Kielce 2007, s. 69-81.


Cd.

Book.png

czytaj: Kapelani powstań śląskich | Powrót do spisu treści