Ubi arcano Dei Consilio

Z E-ncyklopedia, Historia Kościoła na Śląsku
Skocz do: nawigacja, szukaj

Pap. Pius XI - encyklika Ubi arcano Dei Consilio

pap. Pius XI, medal

Opublikowana 23 XII 1922.

Czas publikacji tej encykliki pokrył się z niespokojnymi czasami na świecie. Kilka lat wcześniej zakończyła się I wojna światowa – pierwsza w historii tak krwawa i nieobliczalna. Był to główny powód pisania „Ubi arcato Dei Consilio” - „O pokoju Chrystusowym w Królestwie Chrystusa” w którym papież Pius XI wzywa do życia w pokoju i opamiętania się.

Papież Pius XI rozważa nad kruchym pokojem zawartym w Wersalu w 1919 r. Przestrzega przed wybuchem kolejnej wojny (co niestety stało się kilkanaście lat później). Skutkiem działań wojennych było cierpienie ludu z powodu utraty bliskich na froncie, ludzi chorych i głodujących, bo wojna przetrzebiła wszystkie zapasy żywności. W wielu krajach wybuchły społeczne niepokoje. Także we Włoszech rok 1922 stał się decydujący. W październiku 1922 miał miejsce „Marsz na Rzym” zwolenników nowego totalitarnego systemu, jakim był faszyzm. Władzę objął Benito Mussolini, który rządził Włochami twardą ręką aż do końca II wojny światowej. Podane są również pozytywne wydarzenia dla Kościoła i świata takie jak np. 26 Międzynarodowy Kongres Eucharystyczny i 300-lecie utworzenia Świętej Kongregacji Propagandy Wiary i związane z tym obchody. Dla pielgrzymów ważne było odrestaurowanie i poświęcenie figury Matki Bożej po pożarze w bazylice w Loretto.

Mimo zakończenia działań wojennych społeczeństwo nie umie się przyzwyczaić do nowego ładu. Nastroje są cały czas podburzane. Pojawiły się walki na Bliskim Wschodzie i mieszkańcy tych ziem cierpią głód, choroby, nędzę. Potępiona została egoistyczna i polityczna chęć zysku otrzymania ziem, surowców kosztem życia i zdrowia zwykłych ludzi. W wielu krajach panowały niezadowolenie społeczne. Nie tylko tak jak powyżej we Włoszech, ale też np. w Rosji. Bolszewicy, którzy chcieli większych praw dla robotników wprowadzili marksizm w życie przemocą (walka klas społecznych). Byli wielkim zagrożeniem dla Kościoła (ateizacja). Nie bali się go i tępili wszystkich wierzących prawosławnych jak i katolików. Niezadowolenie wynikało z tego też, że kraje znalazły się po wojnie w nowej rzeczywistości i każdy naród chciał odzyskać niepodległość, ziemię. Dotyczyło to również mniejszych grup etnicznych, które chciały odzyskać swoją samodzielność. Nastąpił upadek obyczajów. Miał na to wpływ nowy ustrój świata, jak i zmieniające się kultura. Upadek spowodował również, że zatraciła się granica dobrego smaku i to, co kiedyś było nie do pomyślenia, wówczas stało się normą. Chodzi głównie o rozwiązły tryb życia (nieprzestrzeganie czystości kobiet). Zamiast prawdziwej pracy jest nieuczciwość oraz bezrobocie. To wszystko odbija się negatywnie na duszy człowieka. Również Kościół ucierpiał w czasie wojny. Kościoły były przemianowane na miejsca do składowania broni, magazyny itp. Wiele sprzętów rekwirowano na cele wojenne. Zmalała liczba seminarzystów , nastąpił postój w wyświęcaniu nowych kapłanów, a część z nich zginęła na polu walki . Brakowało więc księży, którzy sprawowaliby sakramenty i pocieszali ludzi w wielu parafiach na świecie. Misjonarze musieli uciekać ze swoich misji i nie mogli powrócić tam z powrotem. Wg Piusa XI ludzie pożądali coraz więcej, pożądali rzeczy, które były mało warte. Byli w stanie łamać zasady moralne tylko dla własnej korzyści, gotowi toczyć wojny i rozbudzać społeczne niepokoje, byle dojść do celu. Na świecie pogłębiła się ateizacja. Wielu ludzi zaczęło odchodzić z Kościoła, ateizacja dotarła do szkół, z których usuwano lekcje religii oraz symbole religijne. Krytykowano wiarę, która padała ofiarą bluźnierstw. Na ten proces miało wpływ wiele nurtów filozoficznych powstałych w tamtym czasie. Istniejący od ponad 100 lat ślub cywilny spowodował, że ludzie nie zawierali sakramentu małżeństwa w kościele tylko w Urzędzie Stanu Cywilnego. Wg Papieża było to poniżenie tak ważnego związku. Ludzie żyli tylko prawidłowo pod względem państwa, ale źle wobec Boga.

Wbrew przeciwnościom papież Pius XI wzywał, aby rozszerzać na świecie Chrystusowy pokój. Tam gdzie jest nienawiść i cierpienie, tam najlepszym lekarstwem jest sprawiedliwość i miłość pochodząca od Boga, która ma ona źródło nie w rzeczywistości ziemskiej (gdzie panuje zło) tylko z rzeczywistości niebiańskiej (duchowej). Jednocześnie mówił o tym, że należy szanować władzę, ponieważ pochodzi od samego Boga. Trzeba ją upominać, ale nie potępiać. Kościół miał za zadanie rozkrzewiać pokój Chrystusowy wszelkimi pokojowymi metodami oraz modlitwą. Musiał się sprzeciwić antyreligijnej filozofii głosząc prawdę, nawoływać ludzi do nawrócenia i pokazania im jedynej słusznej drogi postępowania. Kościół musiał pokazać, iż rządy w danym kraju nieoparte na Bogu, czyli pokoju i miłości, prowadzą do katastrofy, a priorytetem było, jest i będzie szacunek dla każdego życia ludzkiego., ponieważ życie jest cenniejsze niż dobra materialne tego świata. A to wszystko na wzór Królestwa Bożego, aby Jego cząstka zaistniała w świecie, na wzór jedności – jednej i wielkiej rodziny chrześcijan. Solidarność miała tutaj wielkie znaczenie. Pius XI wzywał do tego, aby każda jednostka organizacyjna Kościoła była zaangażowana w to ważne dzieło: biskupi – do zwołania soboru ekumenicznego, świeccy – do modlitwy wspólnotowej i podziału grup propagujących moralność, duchowni – do pouczania, a zakonnicy – do modlitwy liturgii godzin i pomocy potrzebującym. Nowa rzeczywistość powojenna w tym nowe idee polityczne, społeczne i moralne były zagrożeniem dla Kościoła. Papież nie potępiał niewierzących. Zachęcał do tego, aby przyłączyli się do Kościoła.

Stosunki między Państwem a Kościołem musiały się odbywać na drodze dialogu. W encyklice ukazany jest rozdział Kościoła od Państwa - Kościół nie wtrąca się w sprawy różnych państw, ale też Państwa nie mogą wtrącać się w życie Kościoła. Na koniec przypomniana została sytuacja Kościoła we Włoszech po zamachu stanu, kiedy to faszyści nieprzyjaźni Kościołowi rządzili obok papieża w Rzymie. Podsumowując powyższą encyklikę należy stwierdzić, że mowa w niej o pokoju Chrystusowym jest jak najbardziej uzasadniona. To przecież niestabilna sytuacja w wielu kwestiach na świecie była powodem pisania tego dokumentu. Encyklika dotyczyć może różnych spraw – również sytuacji na świecie. Papież jako Głowa Kościoła ma obowiązek dbać o pokój. Encyklika ta jest świadectwem, że Kościół nigdy nie uciekał od problemów, a wręcz przeciwnie, szedł ku przeciwnościom losu, aby pomóc bliźnim.

Tekst dokumentu: [1]