Pacem, Dei munus pulcherrimum

Z E-ncyklopedia, Historia Kościoła na Śląsku
Skocz do: nawigacja, szukaj

Pap. Benedykt XV - encyklika "Pacem, Dei munus pulcherrimum" – o przywróceniu pokoju chrześcijańskiego na świecie

Data publikacji: 23 V 1920

Papież Benedykt XV 23 maja 1920 w dzień Zesłania Ducha Świętego opublikował swoją drugą encyklikę: Pacem, Dei munus pulcherrimum. Jak każda encyklika, zawdzięcza swój tytuł pierwszym słowom, które oznaczają: Pokój, ten najpiękniejszy dar Boży. Słowa te zostały skierowane, jak sam papież pisze do Patriarchów, Prymasów, Arcybiskupów, Biskupów i Ordynariuszy. Cały tekst składa się z 21 punktów. Pisze w niej o przywróceniu pokoju chrześcijańskiego na świecie. Dokument został napisany w 1920 roku, a więc niedługo po zakończeniu I wojny światowej. Już na początku papież odwołuje się do tego wydarzenia. Z jednej strony cieszy się, że wojna już się zakończyła i że pokój zaczyna panować na świecie. Równocześnie podkreśla, że ciągle między ludźmi panuje niezgoda. Stąd kieruje Encyklikę do m.in. Arcybiskupów i Biskupów, by “omówić” problem braku pełnego pokoju i zaproponować kilka rozwiązań.

W kolejnym punkcie papież opisuje jak poprzez modlitwę oraz różnego rodzaju działania starał się przywrócić ład wśród narodów. Prosi czytelnika, aby teraz starał się o zakończenie nienawiści i o szerzenie miłości w świecie.

Wydaje się to papieżowi nieodpowiednie, by pomimo, że zaczął się czas pokoju, dalej panowały niesnaski i przykrości wśród ludzi. Pomija tu już fakt braku rozwoju cywilizacji, handlu, sztuki, a skupia się na najważniejszej sprawie - sprawie chrześcijaństwa i życia nim, co nie jest możliwe jeśli nie żyje się w pokoju z innymi. Podkreślona zostaje w tej encyklice miłość, która jest zawarta w najważniejszym przykazaniu. To właśnie ta miłość ma wyróżniać chrześcijan. Ta, która jeszcze bardziej podkreśla jedność. Papież przypomina również słowa Jana Ewangelisty: Najmilsi, miłujmy się wzajemnie, bo miłość jest z Boga. Podaje przykład narodów, które zapominały wręcz o problemach, trudnościach i wojnach na rzecz jedności i zgody. Przebaczenie urazu jest podstawą dochodzenia do zgody i pokoju. Mamy postępować tak, jak mówi nam Chrystus, czyli kochać nieprzyjaciół i modlić się za nich.

W bezpośrednim nawiązaniu do modlitwy “Ojcze nasz” Benedykt XV jeszcze raz podkreśla potrzebę przebaczenia, by wypełniać słowa Jezusa. Miłość chrześcijańska sięga jeszcze dalej niż tylko “aby nie mieć w nienawiści nieprzyjaciół”, ale by swoim przykładem, czynem to pokazywać. W następnym punkcie papież dalej apeluje o miłość jak i o zwykłą ludzką życzliwość, pomoc, która według jego zdania być może jest potrzebna jak nigdy dotąd. Przytaczana zostaje również w tej encyklice przypowieść o miłosiernym Samarytaninie, którego postawa właśnie tej życzliwości i pomocy jest bardzo potrzebna światu zranionemu czasami wojny. Potrzebna jest uzdrawiająca obecność Jezusa w takich postawach. Kościół w całej swojej okazałości przejmuje to zadanie postawy Samarytanina na siebie, by chrześcijańskiej postawie przywrócić pokój społeczny. Zwracając się do wymienionych na początku osób, do których adresowana jest ta encyklika prosi, by zadbali oni o swoich wiernych przez odpowiednie poprowadzenie kapłanów, którzy mają stać się dla nich przykładem w miłości do nieprzyjaciół jak i w uczynkach tej miłości w stosunku do nich. Postawy miłości odnoszące się do jednostki papież chce wpoić w ogólną postawę narodów, by na nowo mogły sobie zaufać, ponieważ wskazówki postaw do jednostki nie mogą być inne niż wskazówki postawy państw. Papież pokazuje zarówno role narodów jak i Stolicy Apostolskiej. Benedykt XV proponuje tu pewnego rodzaju „Związek narodów”, by jeszcze bardziej uściślić państwa i jeszcze bardziej wzmocnić świeżo co odrodzony pokój na świecie.

Ostatnia część encykliki, czyli pkt 18 do 21 mówią o znaczeniu Kościoła w kwestiach międzynarodowych. Nawiązując do „Związku narodowego” i jego praw Benedykt XV zapewnia o pomocy Kościoła, jeśli będzie on opierał się na podstawie prawa katolickiego. Podkreśla cały czas ważną rolę Kościoła, który potrafi jednoczyć, wspierać, pomagać. Ponownie również wraca do kwestii miłości i zakończenia nienawiści. Zachęca również wszystkich ludzi, do zjednoczenia się w Kościele.

Tekst encykliki: [1]

Bibliografia