Obóz pracy przymusowej w Lasowicach

Z E-ncyklopedia, Historia Kościoła na Śląsku
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Obóz pracy przymusowej i jeniecki w Lasowicach (1940-1945)

Budowę obozu w Lasowicach (Tarnowittz-Nord) rozpoczęto na przełomie lat 1940/1941. Obiekt zaplanowano jako miejsce internowania dla ludności cywilnej i jeńców wojennych. Początkowo hitlerowcy umieszczali w nim Żydów z różnych części Europy, których następnie przeznaczano do ciężkich prac przymusowych głównie przy budowie linii kolejowej (Tarnowskie Góry - Miasteczko Śląskie). Z czasem zaczęto umieszczać w obozie także jeńców wojennych (w sumie ok. 5 tys.) - radzieckich i brytyjskich (jeńców Stalagu 344 Lamsdorf - wcześniej Stalagów VIII B i 318/VIII F). W relacjach więźniów i świadków podkreślany jest fakt nierównego traktowania osadzonych. Żydzi i Rosjanie (wzięci do niewoli po ataku Niemiec na ZSRR w czerwcu 1941) przeznaczani byli do najcięższych robót, pozbawieni odpowiedniego odzienia czy godnych racji żywnościowych. Brytyjscy jeńcy cieszyli się względną swobodą- mogli np. opuszczać teren obozu, kontaktować się z miejscowymi oraz korzystać z przysyłanych im paczek żywnościowych. W Lasowickim obozie w wyniku panujących tam, wyniszczających warunków - głodu, chorób, a zwłaszcza ciężkiej pracy ponad siły zginęły setki więźniów, których grzebano w zbiorowych mogiłach w pobliskim lesie.

W 1945 roku, po wkroczeniu wojsk radzieckich do Tarnowskich Gór, komendatura wojenna utworzyła w siedzibie gułagu obóz dla tutejszych Niemców i volksdeutschów I i II grupy. Miał on być miejscem czasowego pobytu dla tych Tarnogórzan, których planowano wysiedlić do Rzeszy. Pierwsi więźniowie trafili do obozu już w lutym 1945 roku. Skierowani zostali tutaj, co ciekawe, nie na postawie dokumentów sądowych, lecz głównie w wyniku sąsiedzkich donosów, kierowanych do Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Tarnowskich Górach. Od maja 1945 zorganizowano trzy deportacje do Niemiec, z których wszystkie można zaliczyć do raczej nieudanych ze względu na częste ucieczki deportowanych.

Warunki bytowe przebywających w obozie (głównie kobiet i dzieci, których mężowie i ojcowie byli członkami niemieckich organizacji lub uszli z wojskiem niemieckim) nie różniły się niemal od tych, które panowały w nim od początku powstania. Ludzie byli regularnie terroryzowani, głodzeni, spali na podłodze, pozbawieni odpowiedniego odzienia i koców. Wkrótce wybuchła w obozie epidemia czerwonki, w wyniku której śmierć poniosło wielu osadzonych. W październiku 1945 roku przeprowadzono z inicjatywy starosty tarnogórskiego, Józefa Marka, kontrolę obozu. Wówczas przebywało tam 218 osób. W wyniku kontroli na jaw wyszła prawda o sposobie traktowania więźniów. Wkrótce przysłano do obozu lekarza, a starosta Marek wystosował do Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego raport pokontrolny, w którym opisał zastaną w miejscu tragiczną sytuację. Józef Marek zdecydował o zakończeniu działalności obozu ze względu na niedostateczne warunki sanitarne oraz zbliżającą się zimę. Dnia 1 listopada 1945 roku zlikwidowano w obozie w Lasowicach posterunki wartownicze, a miesiąc później zamknięto teren obozu, uwalniając tym samym wszystkich osadzonych. Wg statystyk od lutego do października 1945 przebywało w obozie łącznie prawie 5 tysięcy Niemców i volksdeutschów.

Bibliografia

[1]; [2]