Mit brennender Sorge

Z E-ncyklopedia, Historia Kościoła na Śląsku
Skocz do: nawigacja, szukaj

Pap. Pius XI – encyklika „Mit brennender Sorge”

Opublikowana 14 marca 1937.

pap. Pius XI, medal

Na siedmnasty rok pontyfikatu Piusa XI przypadł okres rozszerzania się na terenie Europy groźnych ideologii nazizmu, faszyzmu i komunizmu; które zdobywały coraz więcej zwolenników wśród społeczeństw zachodniej Europy. Papież Pius XI nie pozostał obojętny wobec wzrastającego poziomu konfliktu na linii Kościół–państwo oraz zagrożenia płynącego ze strony nowych ruchów. Do grona wielu encyklik dotyczących ideologii politycznych można zaliczyć również Mit brennender Sorge (Z palącą troską). Poprzedziły ją 34 noty dyplomatyczne wysłane do rządu III Rzeszy Niemieckiej z apelem o nienaruszanie postanowień zawartych w konkordacie podpisanym przez Kościół i hitlerowskie Niemcy w 1933 roku.

Encyklika została skierowana do biskupów niemieckich 14 marca 1937; a jej tematem przewodnim stała się sytuacja Kościoła katolickiego w III Rzeszy, która w perspektywie podpisanego konkordatu dramatycznie pogarszała się; co stanowiło jawne naruszenie nie tylko prawa boskiego, ale też ziemskiego. Już na wstępie papież konfrontował pozytywne przykłady katolików, którzy pomimo prześladowań ze strony rządu niemieckiego nie wyrzekli się drogi wiary; z tymi, których fascynacja ideologią nazistowską górowała nad sferą wiary w Boga. Znamienny dla odczytania sensu całej encykliki stał się fakt, iż ani razu Pius XI nie potępił w całości faszyzmu, co jednak z punktu widzenia historii lat II wojny światowej nie budzi zdziwienia. W czasach papieża Piusa XI stanowisko Kościoła wobec faszyzmu było odmienne od tego, jakie później Kościół przyjął, gdyż ideologia faszystowska wydawała się na początku właściwym lekarstwem na rządy chaosu po zakończeniu I wojny światowej. W miarę upływu czasu dostrzeżono jednak, że wiele elementów doktryny faszystowskiej było sprzecznych z prawem naturalnym i nadprzyrodzonym. Papież zalecił biskupom niemieckim odczytać publicznie w kościołach niemieckich encyklikę, która zawierała przestrogę przed zgubnymi skutkami wybujałego nacjonalizmu i antysemityzmu. Skutkiem jej rozpowszechnienia była seria aresztowań, konfiskat i zwiększenia represji wobec Kościoła.

Papież otwiera swoje rozważania od wymienienia przyczyn podpisania konkordatu z III Rzeszą, które mają swe źródło w chęci osiągnięcia zgody i pokoju, a także w zapewnieniu wolności wyznawania religii Kościołowi w Niemczech. Watykan kierował się dobrem ogółu, który w razie odmowy mógłby doznać ucisku. Dlatego też Pius XI z całą odpowiedzialnością, jaka spoczywała na jego barkach skierował oficjalną odezwę do wiernych Kościoła niemieckiego, w której sprzeciwiał się pogwałceniu praw katolików. Oprócz potępienia elementów faszyzmu niezgodnych z nauką Kościoła, celem encykliki stało się wyrażenie współczucia oraz dodanie otuchy osobom prześladowanym, aby nie porzucały swej wiary w chwilach słabości. Kolejnym elementem encykliki jest napiętnowanie panteistycznej wizji Boga oraz wierzeń starogermańskich, które zostają rozpowszechnione w narodzie niemieckim. Potępia się też faszystowską zasadę wodzostwa, świętokradcze równanie Boga z człowiekiem, wynoszenie poza wymiar ziemski rasy, narodu i państwa oraz wiążący się z tym kult bałwochwalstwa, a więc złamanie 1. przykazania Dekalogu. Papież przestrzega, iż jedynie prawdziwą jest wiara w Boga, który jest "osobowy, nadludzki, wszechmogący, niekończenie doskonały, jeden w Trzech Osobach". Przypomina też o Dekalogu, który obowiązuje wszystkich w równym stopniu. Niezwykle krytycznie odnosi się do tezy o Bogu narodowym, nie znajduje uzasadnienia dla tworzenia Kościołów narodowych i prosi biskupów niemieckich, aby czuwali nad zachowywaniem przykazań Boskich wśród wiernych.

Pap. Pius XI podkreśla jak bardzo istotna jest wiara w Chrystusa, która stanowi oparcie dla wiary w Boga. Wyraża też myśl o komplementarności Starego i Nowego Testamentu i neguje wszelkie próby usuwania Starego Testamentu oraz uzupełniania lub zastępowania Nowego Testamentu elementami, które potwierdzałyby wyższość rasy aryjskiej nad innymi; osobę, która ma odwagę stawać na równi z Chrystusem, ponad Nim lub przeciwko Niemu. Jak można przypuszczać chodzi tutaj o postawę Adolfa Hitlera.

W kolejnej części encykliki papież podejmuje kwestię prawdziwej wiary w Kościół, który jest podporą wiary w Chrystusa dla wszystkich ludzi bez względu na język i przynależność narodową. Pius XI podkreśla wielkość i jedność Kościoła oraz potępia próby jego rozbicia. Nawołuje, aby zachowywać umiar pomiędzy wiernością dla ojczyzny oraz wiarą w Boga i Kościół, które można ze sobą pogodzić, a nie przeciwstawiać.

Papież napomina też, aby nie przenoszono pojęć religijnych na potrzeby stworzenia mitu o nieśmiertelności i wyższości rasy aryjskiej, który jest całkowitym zanegowaniem wiary chrześcijańskiej godnym surowego potępienia.

W kwestii moralności Pius XI stwierdza, iż prawa moralnego (naturalnego) jednostek, które pochodzi od Boga i zostało zapisane w sercach ludzkich, nie można lekceważyć ani zastępować normami stworzonymi przez zbiorowość. Interes narodowy nie może górować nad osobistym. Wszelkie prawa ludzkie, które są sprzeczne z prawem naturalnym nie mogą zostać uzdrowione nawet poprzez przemoc ludzką. Wobec tego należy je porzucić. Szczególną troską papież otaczał niemiecką młodzież, która była wychowywana w znacznej części przez państwo i tym samym została umniejszona rola rodziny i religii. Prasa i radio niemieckie głosiły treści wrogie Kościołowi; nauka religii w szkołach była ograniczana i kontrolowana; a rodzicom zostało odebrane prawo do wychowania dzieci w wierze katolickiej. Pius XI poddał krytyce obowiązkową przynależność do organizacji młodzieżowej, w której rządzi duch wrogi Kościołowi, co rodziło konflikt między sumieniem a chęcią spełnienia obowiązku wobec państwa. Niepokojący stał się też kult silnej i bohaterskiej jednostki, nadmierne hołdowanie sportowi i trosce o tężyznę fizyczną, które stawiały ewangeliczne cnoty pokory, cierpliwości, czystości moralnej oraz harmonii duszy i ciała w złym świetle, jako świadczące o słabości ludzkiej. Autor encykliki zachęcał, aby młodzież nie poddawała się nacjonalistycznej indoktrynacji i podkreślała za wszelką cenę przynależność do Kościoła katolickiego.

Encyklikę kończy apel do kapłanów, osób zakonnych, aby nie przestali naśladować Chrystusa w codziennej pracy, nadal doskonalili się w świętości i miłości oraz dodawali otuchy i odwagi wszystkim tym osobom, które w sytuacjach kryzysu są chwiejne i mogą ulec złemu duchowi. Papież dziękował też i wyrażał uznanie dla każdego duszpasterza, który w imię wiary musiał poświęcić swe życie w więzieniach i obozach koncentracyjnych. Pozdrawiał również zakonników i zakonnice, którzy w wyniku zarządzeń administracyjnych zostali pozbawieni możliwości działania.

W podobny sposób Pius XI zwracał się do rodziców katolickich, aby nie ustawali w walce o czystość moralną swoich dzieci i nie pozwolili na spustoszenie duchowe, którego dokonuje hitlerowska machina administracyjna. Wytykał osobom rządzącym, iż środki przymusu są sprzeczne z prawem i należy dopuścić wolność do swobodnego wypowiedzenia się w kwestii wiary. Błagał, aby Jego słowa skłoniły do odwrotu te osoby, które już uległy groźbom wrogów Chrystusa. Wyjaśniał, iż każde jego słowo zapisane w niniejszej encyklice zawiera w sobie prawdę i miłość, które nie pozwalają Mu na milczenie. Ma nadzieję, iż siła wiary ludu Bożego zwycięży siłę fizyczną ciemiężycieli, gdyż Kościół dąży do prawdziwego pokoju pomiędzy Kościołem i państwem oraz nie ustaje w modlitwach i prośbach, ani też w walce o swoje prawa i swobody.

Bibliografia

K. Chojnicka, Historia doktryn politycznych i prawnych, Poznań 2004; K. Dopierała, Księga Papieży, Poznań 1996; J. Majka, Katolicka nauka społeczna, Rzym 1986; S. Markiewicz, Ewolucja społecznej doktryny Kościoła, Warszawa 1983; A. M. Piazzoni, Historia wyboru papieży, tłum. M. Lehnert, Kraków 2003; E. Rafalski, Polityka Watykanu w przededniu II wojny światowej, Warszawa 1978. [Marek Kudła]