Letocha Paweł: Różnice pomiędzy wersjami

Z E-ncyklopedia, Historia Kościoła na Śląsku
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
(linkowanie)
Linia 5: Linia 5:
 
Letocha nie ograniczał się li jedynie do działalności w sferze Temidy. Był także, a może przede wszystkim, społecznikiem i politykiem od 1883 roku na stałe związanym z katolicką partią Centrum, będąc jej kandydatem do niemieckiego parlamentu oraz sejmu Prus. Aby nie narażać swojej rodziny na  mogące się wiązać z polityczną aktywnością nieprzyjemne konsekwencje i awantury startował przez dwadzieścia lat w wyborach do pruskiego sejmu z okręgu bytomskiego i strzeleckiego, natomiast do Reichstagu z okręgu katowicko-zabrskiego. Ściśle współpracował z Juliuszem Szmulą wybieranym z kolei w rodzinnym Radzionkowie.  
 
Letocha nie ograniczał się li jedynie do działalności w sferze Temidy. Był także, a może przede wszystkim, społecznikiem i politykiem od 1883 roku na stałe związanym z katolicką partią Centrum, będąc jej kandydatem do niemieckiego parlamentu oraz sejmu Prus. Aby nie narażać swojej rodziny na  mogące się wiązać z polityczną aktywnością nieprzyjemne konsekwencje i awantury startował przez dwadzieścia lat w wyborach do pruskiego sejmu z okręgu bytomskiego i strzeleckiego, natomiast do Reichstagu z okręgu katowicko-zabrskiego. Ściśle współpracował z Juliuszem Szmulą wybieranym z kolei w rodzinnym Radzionkowie.  
  
Jako społecznik próbował wyrugować dramatyczną plagę pijaństwa, zwłaszcza wśród robotników i chłopów górnośląskich, publikował stosowne i mające działać na wyobraźnię statystyki i wyliczenia - chociażby w [[Katolik-czasopismo|„Katoliku”]]; starał się także podnieść standardy sanitarne Radzionkowa i ościennych miejscowości poprzez lobbowanie przy planowanej budowie wodociągów. Według ówczesnej prasy nie pozostawał głuchy na problemy zgłaszane przez wyborców ze swego okręgu, nawet gdy nie do końca ich rozwiązanie należało do jego kompetencji. Wydawał broszury mające stać się w zamyśle nieskomplikowanymi poradnikami prawnymi dla ludzi często pozostających bezradnymi wobec machiny urzędniczej czy nawet prostej buchalterii. Rolnik w stosunku do kopalń pomagał w dochodzeniu swych racji w skomplikowanych sporach z zakładami przemysłowymi a Nauka o zabezpieczeniach społecznych poruszała istotne kwestie sprawy socjalno-bytowych.
+
Jako społecznik próbował wyrugować dramatyczną plagę pijaństwa, zwłaszcza wśród robotników i chłopów górnośląskich, publikował stosowne i mające działać na wyobraźnię statystyki i wyliczenia - chociażby w [[Katolik - czasopismo|„Katoliku”]]; starał się także podnieść standardy sanitarne Radzionkowa i ościennych miejscowości poprzez lobbowanie przy planowanej budowie wodociągów. Według ówczesnej prasy nie pozostawał głuchy na problemy zgłaszane przez wyborców ze swego okręgu, nawet gdy nie do końca ich rozwiązanie należało do jego kompetencji. Wydawał broszury mające stać się w zamyśle nieskomplikowanymi poradnikami prawnymi dla ludzi często pozostających bezradnymi wobec machiny urzędniczej czy nawet prostej buchalterii. Rolnik w stosunku do kopalń pomagał w dochodzeniu swych racji w skomplikowanych sporach z zakładami przemysłowymi a Nauka o zabezpieczeniach społecznych poruszała istotne kwestie sprawy socjalno-bytowych.
  
 
Letocha mimo ewidentnego poczuwania się do bycia Niemcem dał się poznać – co nie zdarzało się przecież często – jako orędownik zachowywania praw Polaków do posługiwania się ojczystym językiem (miał to być dopiero wstęp do właściwej, ale pokojowej, germanizacji). Stało to opozycji z jeszcze do niedawna gorliwie wypełnianych wytycznych polityki [[Kulturkampf|Kulturkampfu]]. Letocha jak najtrzeźwiej dostrzegał wielkie minusy takowego podejścia. W wewnątrzpartyjnych i zakulisowych grach w Centrum Letocha budził głębokie zdziwienie i niesmak kolegów z ugrupowania jako nieoczekiwanego przez większość z nich trybuna ruchu ludowego. Uwypuklanie krzywd i wykorzystywaniu ekonomicznym robotników górnośląskich nie przysparzało mu przyjaciół wśród wielkich posiadaczy ziemskich i przemysłowych. Było to przyczyną prób pozbycia się go z danego rodzaju okręgu wyborczego. Letocha wraz ze Szmulą dokonywali wielkich wysiłków na rzecz skonstruowania programu ukierunkowanego na wzrost świadomości robotniczo-chłopskiej. „Dziennik Poznański” powołując się na anonimowych informatorów opisywał zdziwienie posłów Centrum zachowaniem Letochy kontrastującym z dotychczasową potulnością jego górnośląskich krajan obecnych w niemieckich instytucjach politycznych. Stanowisko Letochy i Szmuli gorąco popierały „Nowiny” i „Katolik”, te pierwsze opisując go nawet jako niezwykle godnego zaufania.
 
Letocha mimo ewidentnego poczuwania się do bycia Niemcem dał się poznać – co nie zdarzało się przecież często – jako orędownik zachowywania praw Polaków do posługiwania się ojczystym językiem (miał to być dopiero wstęp do właściwej, ale pokojowej, germanizacji). Stało to opozycji z jeszcze do niedawna gorliwie wypełnianych wytycznych polityki [[Kulturkampf|Kulturkampfu]]. Letocha jak najtrzeźwiej dostrzegał wielkie minusy takowego podejścia. W wewnątrzpartyjnych i zakulisowych grach w Centrum Letocha budził głębokie zdziwienie i niesmak kolegów z ugrupowania jako nieoczekiwanego przez większość z nich trybuna ruchu ludowego. Uwypuklanie krzywd i wykorzystywaniu ekonomicznym robotników górnośląskich nie przysparzało mu przyjaciół wśród wielkich posiadaczy ziemskich i przemysłowych. Było to przyczyną prób pozbycia się go z danego rodzaju okręgu wyborczego. Letocha wraz ze Szmulą dokonywali wielkich wysiłków na rzecz skonstruowania programu ukierunkowanego na wzrost świadomości robotniczo-chłopskiej. „Dziennik Poznański” powołując się na anonimowych informatorów opisywał zdziwienie posłów Centrum zachowaniem Letochy kontrastującym z dotychczasową potulnością jego górnośląskich krajan obecnych w niemieckich instytucjach politycznych. Stanowisko Letochy i Szmuli gorąco popierały „Nowiny” i „Katolik”, te pierwsze opisując go nawet jako niezwykle godnego zaufania.

Wersja z 19:28, 15 sty 2013

Paweł Letocha (1834-1911), prawnik, polityk

Letocha Pawel2.jpg

Paweł Letocha urodził się 17 stycznia 1834 roku w Radzionkowie, w domu rzeźnika Antoniego Letochy i Marianny z d. Włodarczyk. Ukończył szkołę ludową w rodzinnej miejscowości, następnie kształcił się w gimnazjum w Gliwicach – najstarszym i zarazem jednego z najznamienitszych tego typu ośrodków edukacyjnych na Górnym Śląsku. Naukę kontynuował na szczeblu akademickim w latach 1854-57 we Wrocławiu i Berlinie, pnąc się stopniowo w hierarchii prawniczej: początkowo zarabiał na życie jako sędzia śledczy we Wrocławiu i Głubczycach, później obejmował stanowisko referendarza w Gnieźnie i Bydgoszczy (do 1862 roku). Od 1865 roku pełnił funkcję sędziego w Beeskow (koło Frankfurtu nad Odrą), Storkow (Marchia) oraz Berlinie, gdzie kontynuując karierę sądowniczą osiadł na stałe trudniąc się fachem radcy sądowego.

Letocha nie ograniczał się li jedynie do działalności w sferze Temidy. Był także, a może przede wszystkim, społecznikiem i politykiem od 1883 roku na stałe związanym z katolicką partią Centrum, będąc jej kandydatem do niemieckiego parlamentu oraz sejmu Prus. Aby nie narażać swojej rodziny na mogące się wiązać z polityczną aktywnością nieprzyjemne konsekwencje i awantury startował przez dwadzieścia lat w wyborach do pruskiego sejmu z okręgu bytomskiego i strzeleckiego, natomiast do Reichstagu z okręgu katowicko-zabrskiego. Ściśle współpracował z Juliuszem Szmulą wybieranym z kolei w rodzinnym Radzionkowie.

Jako społecznik próbował wyrugować dramatyczną plagę pijaństwa, zwłaszcza wśród robotników i chłopów górnośląskich, publikował stosowne i mające działać na wyobraźnię statystyki i wyliczenia - chociażby w „Katoliku”; starał się także podnieść standardy sanitarne Radzionkowa i ościennych miejscowości poprzez lobbowanie przy planowanej budowie wodociągów. Według ówczesnej prasy nie pozostawał głuchy na problemy zgłaszane przez wyborców ze swego okręgu, nawet gdy nie do końca ich rozwiązanie należało do jego kompetencji. Wydawał broszury mające stać się w zamyśle nieskomplikowanymi poradnikami prawnymi dla ludzi często pozostających bezradnymi wobec machiny urzędniczej czy nawet prostej buchalterii. Rolnik w stosunku do kopalń pomagał w dochodzeniu swych racji w skomplikowanych sporach z zakładami przemysłowymi a Nauka o zabezpieczeniach społecznych poruszała istotne kwestie sprawy socjalno-bytowych.

Letocha mimo ewidentnego poczuwania się do bycia Niemcem dał się poznać – co nie zdarzało się przecież często – jako orędownik zachowywania praw Polaków do posługiwania się ojczystym językiem (miał to być dopiero wstęp do właściwej, ale pokojowej, germanizacji). Stało to opozycji z jeszcze do niedawna gorliwie wypełnianych wytycznych polityki Kulturkampfu. Letocha jak najtrzeźwiej dostrzegał wielkie minusy takowego podejścia. W wewnątrzpartyjnych i zakulisowych grach w Centrum Letocha budził głębokie zdziwienie i niesmak kolegów z ugrupowania jako nieoczekiwanego przez większość z nich trybuna ruchu ludowego. Uwypuklanie krzywd i wykorzystywaniu ekonomicznym robotników górnośląskich nie przysparzało mu przyjaciół wśród wielkich posiadaczy ziemskich i przemysłowych. Było to przyczyną prób pozbycia się go z danego rodzaju okręgu wyborczego. Letocha wraz ze Szmulą dokonywali wielkich wysiłków na rzecz skonstruowania programu ukierunkowanego na wzrost świadomości robotniczo-chłopskiej. „Dziennik Poznański” powołując się na anonimowych informatorów opisywał zdziwienie posłów Centrum zachowaniem Letochy kontrastującym z dotychczasową potulnością jego górnośląskich krajan obecnych w niemieckich instytucjach politycznych. Stanowisko Letochy i Szmuli gorąco popierały „Nowiny” i „Katolik”, te pierwsze opisując go nawet jako niezwykle godnego zaufania.

W latach późniejszych i przy okazji kolejnych wyborów wyraźnie jednak porzucił kwestię polskości względem solidarystycznego manifestu współpracy między pracodawcami a robotnikami. Przeciwny był umacnianiu kadrowemu Koła Polskiego, nie pozostawiał także wątpliwości co do swych spostrzeżeń względem radykalnej polskiej prasy, dystansując się od polskiego nacjonalizmu.

Wspólnie z proboszczem Robertem P. Engelem i Juliuszem Szmulą w 1885 roku planowali skrycie przed Centrum utworzyć górnośląską partię ludową, jednak plany w skutek presji Centrum te kilka lat później porzucili, wycofując się niejako w popłochu. Pokazywało to jednak skalę nieporozumień, której najjaskrawszym przykładem była rozbieżność co do głosowania w sprawie reformy wojskowej autorstwa Karla Huenego. Mimo wielu prób zdjęcia Letochy z politycznego firmamentu za każdym razem ratowała go ogromna popularność wśród ludności.

Zmierzch politycznej kariery Pawła Letochy nastąpił w 1903 roku, kiedy to uległ w wyborach ścisłych nieznaczną ilością głosów (645) Wojciechowi Korfantemu, który by zniwelować miażdżącą przewagę oponenta z pierwszej tury poszedł na ustępstwa i układy z socjalistami przejmując niejako głosy ich kandydata Morawskiego. Po tym wydarzeniu wycofał się na stałe z polityki; osiadł w Głuchołazach, gdzie zmarł 5 lutego 1911 roku, pochowany został natomiast w Radzionkowie. Prasa rozpisywała się we wspomnieniowych artykułach i nekrologach niemal w samych superlatywach przytaczając fragmenty kazania księdza Józefa Knosały z mszy pogrzebowej.

Bibliografia

Dzieje Radzionkowa, red. Jarosław A. Krawczyk, Przemysław Nadolski, Radzionków 2002, s. 131, 149, 158-159, 175, 183, 198; Galos Adam, Letocha Paweł, [w:] Polski Słownik Biograficzny, t. XVII, Wrocław-Warszawa-Kraków 1972, s. 189-190; Pater Mieczysław, Centrum a ruch polski na Górnym Śląsku (1879-1893), Opole 1971, s. 32 i nn. ; Pater Mieczysław, Ruch polski na Górnym Śląsku w latach 1879-1893, Wrocław 1969, s. 30, 286; Trzeciakowski Lech, Posłowie polscy w Berlinie 1848-1928, Warszawa 2003, s. 201, 202; Wojciak Jerzy, Walka polityczna w wyborach do parlamentu Rzeszy i sejmu pruskiego w Poznańskiem w latach 1898-1914, Warszawa-Poznań 1981, s. 46, pr. zalicz. Ł. Stępień.