Katolik - czasopismo

Z E-ncyklopedia, Historia Kościoła na Śląsku
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Katolik 1.jpg

Początki prasy na Górnym Śląsku sięgają pierwszej połowy XIX wieku. W 1842 roku zaczął ukazywać się „Tygodnik Polski”, a po jego upadku w 1848 roku „Tygodnik Górnośląski”. Z biegiem lat powstawało coraz więcej czasopism. Z uwagi na trudną sytuację polityczną Śląska - znajdującego się w granicach pruskich - redagowanie artykułów o tematyce politycznej w prasie wydawanej w języku polskim wiązało się z dużym ryzykiem. Niektóre czasopisma ograniczały się więc tylko do tematyki religijnej i historycznej,a z kolei te które podejmowały tematykę polityki lub gospodarki zawsze były narażone na ingerencje ze strony władzy pruskiej.

Pismo „Katolik” zainicjowane zostało przez Józefa Chociszewskiego w 1868 roku w Chełmnie koło Bydgoszczy. Początkowo było to pismo religijno-obrazkowe skierowane dla oświaty ludu. Pierwsze osiem numerów zawierało artykuły religijne, historyczne, botaniczne oraz z zoologii. Jednak z powodu braku środków finansowych, Chociszewski był zmuszony sprzedać pismo Karolowi Miarce, który na początku 1869 roku odszedł z redakcji „Zwiastuna Górnośląskiego”. Pierwszy numer pod redakcją Miarki ukazał się 1 kwietnia 1869 w Królewskiej Hucie (od 1934 roku Chorzów). Od tego czasu „Katolik” ukazywał się trzy razy w miesiącu.

Początkowo z powodu braku wystarczających funduszy nie ukazywały się artykuły związane z polityką, gospodarką i rolnictwem. Dopiero po wpłaceniu kaucji złożonej w regencji w lipcu 1869 roku „Katolik” stał się dziennikiem politycznym o patriotycznym charakterze. Dzięki zachowaniu polskiego charakteru szybko zyskał popularność wśród ludności mówiącej po polsku, dyskryminowanej z tego powodu w różnych instytucjach publicznych. Pomimo ataków ze strony konkurencji, a zwłaszcza Zwiastuna Górnośląskiego – liczba stałych czytelników rosła. Obok stałych rubryk takich jak: „Wiadomości polityczne”, „Z dziejów Górnego Śląska” na jego łamach drukowano powieści Karola Miarki m.in. „Odpuść nam”, „Stary Bóg żyje”, „Bóg widzi”. Zaangażowany w sprawy polityki „Katolik” zawsze stał po stronie polskiej. Z tego względu był narażony na represje ze strony cesarstwa. Pierwszym politycznym sukcesem było zwycięstwo popieranego przez gazetę księdza Müllera. Był on związany - z przychylną w okresie Kulturkampfu sprawie polskiej na Górnym Śląsku - katolicką partią Centrum, która ograniczała wpływy germanizacji. W wyborach do Reichstagu ksiądz Müller pokonał księcia raciborskiego z partii liberalnej. Po wyborach w 1871 roku zaczęły ukazywać się artykuły piętnujące polskich posłów sprzyjających partii liberalnej oraz apele, w których Miarka prosił o modlitwę w intencji wyzwolenia Śląska od nieprzyjaciół. W 1872 roku Karol Miarka broniąc ludu śląskiego - nie umiejącego mówić po niemiecku - opublikował list otwarty do kanclerza Otto von Bismarcka. W liście domagał się wprowadzenia języka polskiego do szkół. Zatarg z Bismarckiem zwrócił uwagę całego ludu śląskiego na „Katolika” i pod koniec roku zanotowano znaczny wzrost prenumerat.

W związku z tymi wydarzeniami rozpoczęły się liczne prześladowania i procesy. W ciągu dwóch lat przeciwko Karolowi Miarce wystosowano 28 procesów, które finansowo obciążyły redakcję. Władze niemieckie walkę z „Katolikiem” prowadziły przez rozdawanie darmowej prasy przy kopalniach. Spotykało się to jednak z bojkotem górników. Skonfiskowano również cały 49 numer pisma. W 1873 roku Miarka skazany na dwuletnią karę w więzieniu, oddał pismo w ręce ks. Franciszka Przyniczyńskiego. Pismo nie zmieniło swego charakteru. Nadal ukazywały się w nim artykuły Karola Miarki pisane z więzienia, między innymi, deklaracja żądań dla przyszłych posłów z Górnego Śląska. Przyczyniło się to do zwycięstwa partii Centrum w wyborach w tym samym roku. Rok później redakcja „Katolika” przeniesiona została do Mikołowa. W tym samym roku przebywający na urlopie zdrowotnym Miarka podpisał pięć numerów. Powracając do więzienia oddał redakcję w ręce księdza Stanisława Radziejewskiego, który w niedługim czasie po objęciu pisma również zostaje skazany na więzienie. W 1875 roku pismo podpisują jeszcze ksiądz Franciszek Reszka oraz ksiądz Jan Kudzielka

Liczne procesy przyczyniły się jednak do zwiększenia popularności pisma którego liczba prenumerat pod koniec 1875 roku wynosiła ponad 6 tys. Już nigdy później nie zanotowano takiego wzrostu. Zawirowania polityczne spowodowały jednak odsunięcie, bojącego się represji ze strony rządu - duchowieństwa od „Katolika”. W 1889 roku pismo zostało sprzedane Adamowi Napieralskiemu.

Bibliografia

J. Kudera, Dziennikarstwo polskie na Śląsku, zarys historyczny, Bytom 1912; Karol Miarka a odrodzenie narodowe Śląska. Materiały z konferencji naukowej w 160 rocznicę urodzin i 100 rocznicę zgonu Karola Miarki, red. J. Glensk i S. Sochacka, Opole 1987; J. Giela, Das katholische Pressewesen in Schlesien im 19. Jahrhundert, [w:] Geschichte des christlichen Lebens im schlesischen Raum, Bd 1, Teilband 2, hrsg. von J. Köhler, R. Bendel, Münster-Hamburg-London 2002, s. 723–730; A. Gomóła, Przypomnieć czas początku. "Katolik" o budowie kościoła pw. Świętych Piotra i Pawła w Katowicach, [w:] Studia bibliologiczne, t. 15, Katowice 2005, s. 54-63; J. Wycisło, "Katolik" pismo ludu śląskiego w XIX w., "Z tej Ziemi. Śląski kalendarz katolicki na rok 1984", Katowice 1984, s. 91-93.



Cd:

Book.png

czytaj: Herzog Robert | Powrót do spisu treści