Graves de communi

Z E-ncyklopedia, Historia Kościoła na Śląsku
Skocz do: nawigacja, szukaj

Encyklika Leona XIII - Graves de communi z 18 stycznia 1901

pap. Leon XIII

Encyklika Graves de Communi została napisana przez papieża Leona XIII 18 stycznia 1901. Skierowana jest do biskupów i wiernych Kościoła katolickiego.

Papież napisał tę encyklikę u progu XX wieku. Był to okres wielkich zmian, zarówno w dziedzinie nauki i techniki; jak i przemian społecznych. Papież zwracał się przede wszystkim do „mężów umysłowo wysoko stojących”. Zwracał szczególną uwagę na różnice społeczne, których nie wolno zwalczać za wszelką cenę. Na podstawie założeń chrześcijańskiej demokracji wyjaśniał, iż osoby zamożniejsze mogą rozwijać swoje cnoty poprzez hojność i bezinteresowne wsparcie wobec osób niższego stanu. Papież mówił wyraźnie, że nie można zrównać różnic stanowych. Podkreślał, że stany ustanowione Boską Wolą za wyższe mają służyć niższym. W encyklice wyraźnie zostało wyjaśnione pojęcie demokracji chrześcijańskiej oraz socjaldemokracji, która jest dla niej swoistym zagrożeniem. Działalność społeczna katolików powinna mieć podstawy w miłości bliźniego. Papież zwracał również uwagę na znaczenie jałmużny, jedność w działaniu oraz szczególną odpowiedzialność warstw zamożniejszych, które przez swoją życzliwość mogą wspierać rozwój chrześcijańskiej demokracji. Papież podkreślał, że demokracja chrześcijańska nie jest skierowana przeciw klasom zamożniejszym, które mają rzekomo działać na korzyść klas niższych.

Papież wyjaśniał problemy związane z nazwą, zadaniami i celami działalności społecznej katolików. Udzielał szczegółowych instrukcji, których należy przestrzegać. Podkreślał, że właśnie chrześcijańska demokracja jest działalnością społeczną katolików.

Papież zaznaczał również, że działania socjalistów są niebezpieczne, ponieważ działalność społeczna ma dbać zarówno o państwo, jak i o religię. Widział szybko rozwijający się socjalizm, jego błędy oraz wypaczenia; dlatego pisał encyklikę, aby ostrzec wiernych. Zwracał uwagę na zagrożenia dla religii i moralności, jakie niósł ze sobą socjalizm. Przynależność do socjalizmu różniła się od wyznania chrześcijańskiego. Papież nadmieniał, że formy rządu muszą się zgadzać z Ewangelią i nie mogą stać w sprzeczności z obyczajowością i sprawiedliwością. Wszystko w państwie powinno działać tak, aby wszyscy obywatele mogli i powinni spełniać te same przykazania, aby Boga miłowali nade wszystko i bliźniego jak siebie samego. Celem chrześcijańskiej demokracji - jego zdaniem - jest jedynie to aby ci, którzy żyją z pracy rąk ludzkich i wykonywania swojego zawodu, znaleźli się w znośniejszym położeniu i stopniowo tyle zarabiali, by sami o siebie mogli się troszczyć w domu i w życiu publicznym; aby swobodnie mogli pełnić cnoty religii, by czuli się nie zwierzętami, lecz ludźmi, nie poganami, lecz chrześcijanami. Mówił jasno, że działalność społeczna katolików nie ma charakteru politycznego. Ona ma na celu służyć Ewangelii oraz bliźnim. Wskazywał również na posłuszeństwo wobec osób dzierżących władzę, aby wydawali sprawiedliwe zarządzenia, co jest chrześcijańskim obowiązkiem. Powołując się na List do Hebrajczyków (13,17), mówił że ważną rzeczą jest to, by być posłusznym wobec Pasterzy Kościoła, którzy są powołani z Mocy Ducha Świętego i są zobowiązani zdać przed Panem rachunek z powierzonej im odpowiedzialności, ponieważ jest rzeczą ważną, aby była jedność w kierownictwie społeczeństwem wierzących.

Papież widział również potrzebę kształtowania w społeczeństwie zmysłu oszczędności i zapobiegliwości. Mówił, że są potrzebne osoby oraz instytucje niosące pomoc. Jednakże nie wystarczy jednorazowe, chwilowe wsparcie. Należy ukształtować w społeczeństwie poczucie oszczędności i zapobiegliwości, aby mogło się ono samo o siebie troszczyć. Papież nakazywał zachowanie karności i porządku, aby zachować ład oraz zachęcał do działania w jedności na wzór świętych, powołując się na śś. Franciszka oraz Wincentego a' Paulo.

Tekst encykliki: [1]