Gürtler Joachim

Z E-ncyklopedia, Historia Kościoła na Śląsku
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Gürtler Joachim Antoni (1918-1942), kleryk Śląskiego Seminarium Duchownego

Guertler joachim.jpg
gryps z więzienia

Urodził się 1 listopada 1918 w Rudzie Śląskiej w rodzinie Szymona Gürtlera i Zofii z d. Migura. Jego ojciec pracował na kolei, a matka zajmowała się rodzeństwem. Posiadał ośmioro rodzeństwa - sześć sióstr i dwóch młodszych braci. W szóstym roku życia rozpoczął edukację w ośmioklasowej Szkole Powszechnej nr 6 w Rudzie Śląskiej. Następnie po ukończeniu czwartej klasy przeniósł się do nowo powstałego komunalnego Gimnazjum koedukacyjnego im. Stanisława Staszica w Rudzie Śląskiej, które ukończył zdanym egzaminem dojrzałości 17 maja 1938. 25 maja 1938 zgłosił się do Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Krakowie, w którym ukończył pierwszy rok formacji. Niestety rozpoczęcie drugiego roku formacji okazało się niemożliwe z powodu wybuchu II wojny światowej. Dlatego przybyłych do seminarium alumnów ks. Wilhelm Szymbor rektor seminarium w porozumieniu z bp Stanisławem Adamskim postanowił odesłać do domu rodzinnego. 4 września 1939 wszyscy klerycy udali się do domu.

Po powrocie do domu Joachim G. nawiązał kontakt z ks. Janem Macha, który był wikarym w parafii św. Józefa w Rudzie Śląskiej, z której pochodził Joachim G. Z ks. Macha znał się już z seminarium, dlatego natychmiast pomógł mu w organizowaniu pomocy na rzecz rodzin, które w wyniku licznych aresztowań straciły ojców -jedyne źródło utrzymania. Także ojciec Joachima, który był powstańcem śląskim został aresztowany przez gestapo 30 kwietnia 1940 i wywieziony do obozu koncentracyjnego Mathausen-Gusen, gdzie zmarł. To zmusiło Joachima do podjęcia pracy w celu utrzymania rodziny. Dlatego podjął pracę w firmie w Łabędach.

Joachim angażował się także w organizacji podziemnej „Konwalia", która zajmowała się nielegalną pomoc społeczną pomagając ludziom w ciężkiej sytuacji materialnej. W skład działań konspiracyjnych wchodziła także działalność propagandowa. Powielono w ilości około 800 sztuk gazetkę „Ku Wolności", którą ks. Jan Macha przywiózł z Katowic. Wydano też kilka numerów gazetki „Świt". Była to grupa, która należała do Polskich Sił Zbrojnych Korola, pod kierownictwem Józefa Pukowca. Z czasem ks. Jan Macha i Joachim Gürtler nawiązali z Józefem Korolem bliższy kontakt. Uczestniczyli także w jego odprawach, które odbywały się w Wiśle.

Niestety 6 września na dworcu kolejowym w Katowicach został aresztowany ks. Jan Macha. Następnego zaś dnia o godzinie pierwszej w nocy do domu Gürtlerów zaczęło się dobijać gestapo. Zaaresztowani zostali trzej bracia: Joachim, Stefan i Józef. Joachim G. trafił wraz z braćmi do aresztu śledczego „Ersatz Polizei Gefangnis" w Mysłowicach. Tam przez przypadek postawiono go pod murem niedaleko ks. Jana Machy, tak, że zdążył się „na migi" porozumieć z ks. Macha w sprawie zeznań. Joachim trafił na najcięższy oddział powszechnie nazywany „Jedynką". 3 razy znalazł się na tym oddziale. Z niego był brany na przesłuchania. Z aresztu wraz z brudną bielizną przekazywał grypsy, w których opisywał warunki w jakich żył oraz jak doszło do aresztowania. Z jego ustaleń wynikało, że osobą, która miała dokonać donosu na grupę był Franciszek Jaskula. Powodem miał być pewien incydent. Otóż w maju Franciszek Jaskula zażądał od Joachima pieniędzy na ucieczkę do Generalnej Guberni. Otrzymał je, ale nie uciekł. Chciał jednak dalej korzystać z pomocy materialnej, którymi dysponowała organizacja. Tym razem ich nie otrzymał. Chcąc się zemścić na całej organizacji, skradł bratu Joachima wzór raportu i wypełniwszy nazwiskami wysłał do gestapo.

28 stycznia 1942 Joachim G. został przeniesiony do więzienia w Mysłowicach, a następnie 3 lipca do więzienia w Bytomiu, gdzie oczekiwał na zbliżające się śledztwo, w którym zeznawał jako świadek. 17 lipca 1942 o godz. 9.00 odbyła się rozprawa sądowa w Katowicach przy ul. Mikołowskiej podczas której otrzymał wraz z ks. Janem Macha i Leonem Rydrychem wyrok śmierci. Po procesie, gdy wyszli z sali mogli jeszcze przez krótką chwilę pożegnać się z bliskimi. Od tego czasu przebywali w więzieniu katowickim, aż do 3 grudnia 1942, kiedy to z dnia 2/3 grudnia został wykonany na nich wyrok śmierci przez zgilotynowanie. Do śmierci przygotował ich ks. Joachim Bessler SVD, który spędził z nimi ostatnie godziny ich życia.

Bibliografia

A. Dziuba, W młynach totalitaryzmów. Tragedia rodziny Gürtlerów, s. 1-9; Zeznanie Józefa Gürtlera z Katowic złożone przed OKBZH w Katowicach w dniu 15 grudnia 1967 r. i 16 września 1971 r., [w:] Bohaterowie spod znaku lilijki. Harcerze Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego w latach wojny i okupacji hitlerowskiej w świetle zeznań własnych i świadków, wstęp, wybór, opr. A. Szefer, Katowice 1984, s. 123; J. Niekrasz, Z dziejów AK na Śląsku, s. 54-55.