Dall' alto

Z E-ncyklopedia, Historia Kościoła na Śląsku
Skocz do: nawigacja, szukaj

Pap. Leon XIII - encyklika Dall' alto

Papież Leon XIII był uczonym, politykiem i społecznikiem. Masonów, socjalistów i demokratów uznał za wrogów Kościoła. Poprzez własną koncepcję państwa starał się rozwiązać konflikty rządów z Kościołem. Działalność Leona XIII była bardzo szeroka; gdy umarł chwalono go za to, że chciał być rozumiany przez wszystkich i chciał wszystkich rozumieć. Encyklikę „Dall’alto” papież Leon XIII kieruje do biskupów, duchowieństwa i ludzi z Włoch. Jest ona podzielona na 19 punktów, w których czytamy jak rozwijał się konflikt religijny we Włoszech. Na początku papież zachęca mieszkańców Włoch, by stali na straży wiary; papieżowi nie chodzi o swoje dobro, ale o dobro mieszkańców Włoch, którzy w zaistniałej sytuacji nie powinni reagować milczeniem. Następnie sprzeciwia się sektom masońskim i przypomina, że nie trzeba wydawać co do nich specjalnych wyroków oskarżających, bo one już są dawno wydane. Rozwijając encyklikę papież pozwala nam dostrzec etapy walki z Kościołem: „Zaczęło się od zniesienia z motywów politycznych papieży”. Kleryków zobowiązano do służby wojskowej, a całe duchowieństwo chciano doprowadzić do skrajnego ubóstwa. Państwo wówczas zmierzało do całkowitego usunięcia z życia narodu cech chrześcijańskich. Wspomnieć też należy o ustawie o „pobożnych dziełach”, która odcinała miłość prowadzoną przez religię i pobożność.

W 6 punkcie papież przedstawia cele rządów masońskich. Niestety we Włoszech propagowana jest realizacja programu masońskiego, który powinien być odczuwalny we wszystkich sytuacjach życia społecznego. W ten sposób próbuje się znieść papiestwo. Na szczęście papież solidnie sprzeciwia się masońskim działaniom; dostrzega również w sobie i innych kapłanach Dobrego Pasterza, który zawsze jest przy owcach. Potem jednak papież przedstawia obowiązki świeckich. Leon XIII chce, by wszyscy katolicy wiedzieli o realnym niebezpieczeństwie i w ten sposób przez docenienie wiary bronili tego wielkiego depozytu. Papież zachęca również do tego, by katolicy wydawali prawdziwą i podtrzymującą na duchu prasę, która przeciwstawi się pismom podstępnym wydawanym przez masonów.

W 10 punkcie czytamy, że masoneria ma zgubny wpływ na moralność publiczną. Według papieża nic dobrego nie czeka Włochów, którzy często z „miłości religii” wybierają sekty, nie uwzględniając przy tym miłości do Ojczyzny. W końcu wywnioskowano, że religia odgrywa ważną rolę w życiu człowieka: „zdrowa moralność publiczna przynosi siłę i zaszczyt Państwu. Religia została przez papieża doceniona i określona jako ta, która zachowuje zgodność w małżeństwie, szacunek do starszych i troskę o ubogich. Według papieża niebezpieczeństwem jest też agitacja socjalistów, którzy podważają podstawy społeczeństwa. Leon XIII i tu docenia wartości religii: „jak przeciwko barbarzyńskim hordom nie wystarczy siła materialna lecz moc religii”. Głupotą jest więc prześladowanie religii we Włoszech.

Pod koniec encykliki papież ukazuje polityczne skutki wojny, która wprowadziła poważne podziały między ludźmi. Okazuje się jednak, że katolicy nie są wrogami Włoch jak mówiono; mało tego – są dobrymi obywatelami, bo dają dowody silnej i prawdziwej miłości wobec religii i Ojczyzny.

Tekst dokumentu: [1]