Marx Franciszek

Z E-ncyklopedia, Historia Kościoła na Śląsku
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Marx Franciszek (1880-1921), obrońca polskości na Śląsku

ks. Franciszek Marx z matką, dwiema siostrami i prawdopodobnie z kobietami pracującymi na plebani, 1916

Urodził się 25 października 1880 w Mysłowicach, syn księgowego Józefa i Marii z d. Ilming, zniemczonej rodziny śląskiej. Do gimnazjum uczęszczał w Raciborzu i Katowicach, gdzie w 1900 roku uzyskał świadectwo dojrzałości. W latach 1900-1902 studiował teologię na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Wrocławskiego, a następnie, 21 czerwca1904, przyjął święcenia kapłańskie. W czasie studiów należał do Kółka Polskiego przy konwikcie biskupim. Był wikarym najpierw w Oleśnie (1904-1905), w kościele św. Piotra i Pawła w Katowicach (1905-1907), Krapkowicach (1908-1909), Strzeleczkach (1910). W 1910 roku uczęszczał w Białej na kurs pedagogiczny dla księży katolickich.

W 1911 roku został przez kard. J. Koppa przeniesiony na stanowisko wikarego do Frankfurtu nad Odrą, następnie podjął obowiązki duszpasterskie w Starym Oleśnie. W 1917 roku był tam już kuratusem, podejmując się budowy plebanii. W uznaniu jego zasług w tej budowie kard. A. Bertram nadał mu tytuł proboszcza honorowego.

Ks. Marx z sympatią odnosił się do Polaków i angażował się w sprawy polskie. Spotkały go za to, zwłaszcza w Oleśnie, szykany i prześladowania. Przed plebiscytem agitował za Polską, co wiązało się z otrzymywaniem wielu pogróżek i prześladowaniem. W dniu 11 maja 1921 padł ofiarą krwawego mordu. W środku nocy bojówkarze wdarli się na plebanię i oddali strzały w kierunku sypialni. W drzwiach naliczono 32 ślady po strzałach. Żadna kula nie raniła ks. Marxa. Na ratunek napadniętemu przybiegła matka i służąca. Obydwie prosiły bezskutecznie bojówkarzy na kolanach o litość i miłosierdzie. Ks. Marx prosił matkę by przyniosła mu puszkę z Najświętszym Sakramentem. Gdy matka przyniosła puszkę, ks. Marx uklęknął i przyjął Pana Jezusa. Następnie pożegnał się z matką. Wyprowadzono go z budynku, zaczęto bić kolbami i kijami. Męczennik upadł skrwawiony na ziemię i krew spływała mu po twarzy. Powstał i usiadł na pniu mówiąc: Nie myślałem, że na czarnej polskiej ziemi, tak słodko umierać. Następnie wywleczono ks. Marxa do lasu gdzie go zabito. Ciało kapłana pochowano w lesie. Matka z rodziną szukali ciała aby urządzić pogrzeb. Nie zdążyli go odnaleźć gdyż oprawcy wrócili na miejsce pochówku, wykopali ciało ks. Marxa i wywieźli je do Kluczborka gdzie spalili je w miejscowej gazowni.

Bibliografia

M. Pater, Marx Franciszek Józef (biogram), [w:] Słownik biograficzny katolickiego duchowieństwa śląskiego XIX i XX wieku, pod red. M. Patera, Katowice 1996, s. 259-260; A. Hanich, Martyrologium duchowieństwa Śląska Opolskiego w latach II wojny światowej, Opole 2009, s. 14-17; P. Stanoszek, Ksiądz Franciszek Józef Marx - pierwszy proboszcz w Starym Oleśnie 1911-1921, Opole 2005; W. Bochnak, Człowiek na każdy czas. Ksiądz Franciszek Marx (1880-1921), [w:] Ludzie śląskiego Kościoła katolickiego, red. K. Matwijowski, Wrocław 1992, s. 75-79; Gwóźdź, Udział; s. 199-200; W. Klinger, Z dziejów parafii Olesno, Opole 2006, s. 123; J. Kudera, Księża pochodzący z parafii mysłowickiej, Mysłowice 1936, s. 18-19; A. Steuer, Marx Franciszek (hasło), Słownik biograficzny ziemi pszczyńskiej, s. 176.